"Zasady leczenia objawów somatycznych w medycynie paliatywnej" - Bydgoszcz, 18-20.11.2015

W dniach 18-20 listopada 2015 r. dwie lekarki naszego Ośrodka Hospicjum Domowe - Marta Klimek-Lewandowska (lekarz medycyny, internista) i Danuta Płaszczyk (chirurg, dr nauk medycznych, w trakcie specjalizacji w zakresie medycyny paliatywnej) – uczestniczyły w pierwszej części kursu "Zasady leczenia objawów somatycznych w medycynie paliatywnej", zorganizowanego przez Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Katedrę i Zakład Opieki Paliatywnej w Bydgoszczy.

Kurs obejmował zasady postępowania w leczeniu objawów innych niż ból, a więc świądu, nudności i wymiotów, zaparć i biegunek, niedrożności przewodu pokarmowego, wodobrzusza, krwawień z przewodu pokarmowego, zaburzeń neurologicznych, zaburzeń świadomości, zaburzeń łaknienia, zmęczenia, duszności, obrzęków, ran (owrzodzeń, odleżyn, przetok), zmian na śluzówkach jamy ustnej. Bardzo interesujące i cenne było też spotkanie z fizjoterapeutką i radioterapeutką, które uzmysłowiło wszystkim, że mają w zasięgu ręki jeszcze wiele metod, z których mogliby skorzystać, gdyby tylko o nich wiedzieli... i temu przede wszystkim służą takie wyjazdy.

 

Oddajmy głos P. Marcie Klimek-Lewandowskiej:

 

„Jeśli chodzi o fizjoterapię, to nowością była dla mnie możliwość wykorzystania masażu i modnego od pewnego czasu kinesio tapingu w leczeniu zaparć, ciekawy też był wykład o leczeniu metodami fizjoterapeutycznymi bólu, zwłaszcza mięśniowo-powięziowego. My na ogół patrzymy na naszych fizjoterapeutów pod kątem ich możliwości w zakresie usprawniania pacjentów, ewentualnie jeszcze masaż limfatyczny w obrzękach, a tu zetknęłam się z innym aspektem tej pożytecznej pracy. Uświadomiłam sobie także, że radioterapia prężnie się rozwija. Ten wykład po prostu dał mi nową wiedzę i ośmielił, by częściej dzwonić do znajomych radioterapeutów i podpytywać, co jeszcze można by zrobić zamiast wystawiać recepty na coraz to nowe tabletki.

 

Z ciekawostek: wiadomo, że zawsze zapamiętuje się przede wszystkim ciekawostki, a więc ja zapamiętałam (choć jeszcze nie sprawdziłam), że wąchanie cytryny lub olejku cytrynowego wzmaga koncentrację! Zamierzam go nosić ze sobą we flakoniku jak dawne damy sole trzeźwiące. Wywiozłam też z Bydgoszczy przepis na smarowidło do tostów o działaniu zmiękczającym stolec! Przepis ten rozprowadził między kursantami sam dr nauk med. Michał Graczyk, konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej.

 

Jeśli zaś chodzi o stronę rozrywkową wyjazdu, to cóż, gdy wychodziłyśmy było ciemno i bardzo zimno a nawet niekiedy mokro. Jednocześnie w Bydgoszczy odbywało się wielkie święto kina czyli Camerimage, ale nie mogłyśmy tego nijak zakosztować, jedynie udało nam się "zaliczyć", że się tak brzydko wyrażę, wydarzenie towarzyszące, czyli sporą wystawę Zbigniewa Beksińskiego w galerii BWA - malarstwo, fotografię i dwa filmy. Jeden miał formę wywiadu z artystą, został nagrany tuż przed jego straszliwą i absurdalną śmiercią.”

 

Druga część kursu odbędzie się w dniach 09.12.2015 - 11.12.2015.

 

Udostępnij
BACK_TO_TOP_OF_PAGE